W piątek nastroje przed otwarciem sesji amerykańskiej były bardzo złe. Po czwartkowej silnej przecenie, kontrakty wskazywały na kolejne dużo niższe otwarcie. Na otwarciu przetestowane zostało wsparcie przy 1050 na kontraktach czerwcowych na S&P500, po czym popyt przeprowadził zdecydowaną kontrę. W ciągu dwóch godzin nastąpił wzrost o ponad 30 punktów. Tym samym druga fala korekty spadkowej zrównała się z pierwszą, jeśli za minimum pierwszej fali przyjąć dołek z 7 a nie z 6 maja. Wolumen handlu był ponownie bardzo duży - na NYSE obróciło się 2,3 miliarda akcji, a na NASDAQ blisko 3,4 miliarda.